KZ Emaus
"Oczy Twoje widziały me czyny i wszystkie są spisane w Twej księdze; dni określone zostały, chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał." (Psalm 139:16)

Temat: co to jest Chrzest Ogniem?

Autor
Post
aldona

Data:
30-01-2011 09:20

W jednym z kazań Brat Waldemar mówił o chrzcie Duchem Swiętym .Wspomniał też o chrzcie ogniem, ale zastrzegł że to inny  rozległy temat . Czy można prosić o wyjaśnienie : co to jest chrzest ogniem ?
Daniel

Data:
01-02-2011 16:42

Chrzest ogniem to inaczej próba, doświadczenie, przepławienie naszej wiary poprzez różne ekstremalnie trudne wydarzenia. Mogę to poprzeć odpowiednimi wersetami, jeżeli ktoś potrzebuje.
Pozdrawiam
Waldemar Czerniejewski

Data:
01-02-2011 18:23


Aldonko

Chetnie odpowiem na to pytanie, ale wole aby forumowicze mieli mozliwosc aby wypowiedziec sie i wyrazili swoje zdanie.

Pozdrawim
Jartur

Data:
03-02-2011 08:35

Wydaje mi się że wcale nie koniecznie musza to być extremalne wydarzenia, raczej
chodzi o działanie wewnątrz nas, ściślej mówiąc chodzi o nasz charakter, bo to za niego
Bóg sie bierze, ale też nie neguje tego co napisał Daniel.
Sceptyczka ruchu wiary

Data:
04-02-2011 13:04


Daniel napisał(a):
Chrzest ogniem to inaczej próba, doświadczenie, przepławienie naszej wiary poprzez różne ekstremalnie trudne wydarzenia. Mogę to poprzeć odpowiednimi wersetami, jeżeli ktoś potrzebuje.
Pozdrawiam



Prosiłabym o poparcie wersetami. Wydaje mi się, że masz rację, ale jednak co Biblia to Biblia.

Mnie zastanawiał inny werset: "CHRZTEM mam być ochrzczony i jakże jestem udręczony, aż się to dopełni." (Łuk. 12:50).

O jakim chrzcie Pan Jezus tu mówił? Chrztem wodnym już był ochrzczony(Łuk. 3:21). Chrztem Duchem Św. chyba też(Łuk. 3:22). Jeżeli wypisuję jakieś bzdury doktrynalne, to proszę mnie poprawić.

Czy Pan Jezus mówił o chrzcie ogniem? Wtedy pasowałoby to , co pisał Daniel. A może chodzi o jeszcze jakiś inny rodzaj chrztu? Skąd możemy mieć pewność?
Robert

Data:
04-02-2011 21:30

Witam Serdecznie

Parafraza niniejszy tekst tlumaczy w sposob nastepujacy :

Tych, ktorzy nawracaja sie z grzechow, ja chrzcze, zanurzajac w wodzie. Lecz oto nadchodzi ktos inny, ktos o wiele potezniejszy ode mnie, tak wielki, ze nawet nie jestem godny nosic za Nim Jego sandalow ! On bedzie was chrzcil w Duchu Swietym i w ogniu. Oddzieli plewy od ziarna i spali je w niegasnacym ogniu, a zirno zbierze w spichlerzu. Mt 3. 11,12

aldono

Byc moze tekst ten rowniez niczego Ci nie wyjasnia, lecz jesli przeczytasz nastepujacy fragment, to z pewnoscia wiecej stanie sie dla Ciebie zrozumiale, awiec

Bo oto nadchodzi dzien, ktory pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, ktorzy czynili zlo, stana sie cierniem. I spali ich ten nadchodzacy dzien, - mowi Pan Zastepow - tak, ze im nie pozostawi ani korzenia, ani galazki. Ale dla was, ktorzy boicie sie mojego imienia, wzejdzie slonce sprawiedliwosci z uzdrowieniem na swoich skrzydlach. I bedziecie wychodzic z podskakiwaniem, jak cieleta wychodzace z obory. I podepczecie bezboznych tak, ze beda prochem pod waszymi stopami w dniu, ktory Ja przygotowuje - mowi Pan Zastepow.
Mal 3. 19 - 21


Jak mowia pierwsze dwa zdania tego tekstu, wszyscy, ktorzy czynili bezprawie ( bezbozni ) zastana staryci w pyl, jakkolwiek tego nie tlumaczyc. My natomiast, ktorzy trzymamy sie Bozej Prawdy bedziemy zawsze przy Nim.

Pozdrawiam Robert
aldona

Data:
09-02-2011 09:11

Dziękuję wam wszystkim za zabranie głosu w tej kwestii.
Pragnę też prosić pastora Waldemara o wypowiedzenie się na ten temat.

Z Panem Bogiem
Aldona
Daniel

Data:
13-02-2011 16:01

" Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu, ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili. Błogosławieni jesteście, jeśli was znieważają dla imienia Chrystusowego, gdyż Duch chwały, Duch Boży, spoczywa na was." I Piotra 4:12-14

"Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami, ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus." I Piotra 1:6-7

Podobnie ap. Paweł, w I liście do Koryntian trzeci rozdział, pisze o dziele budowanym przez pracowników Bożych (pasterzy, biskupów itd.), że będzie wypróbowane przez ogień, czyli trudności, przeciwności.

Sięgając do Ewangelii mamy bardzo podobny obraz:
"Inne zaś padły na grunt skalisty, gdzie nie miały wiele ziemi, i szybko powschodziły, gdyż gleba nie była głęboka. A gdy wzeszło słońce, zostały spieczone, a że nie miały korzenia, uschły." Ew. Mateusza 13:5-6
Kiedy przyjrzymy się wyjaśnieniu tego fragmentu (niżej w tym samym rozdziale) widzimy, że słońce i jego żar to doświadczenia.

Pozdrawiam
Bartek

Data:
20-02-2011 15:02

Pozwolę sobie dodać, ciekawe moim zdaniem tłumaczenie omawianego z Mateusza fragmentu:
Mt 3:11 "Ja was chrzczę wodą, abyście się nawrócili, a Ten, który przyjdzie po mnie, jest mocniejszy ode mnie. Ja zaś nie jestem wart nosić za Nim Jego sandałów. On będzie was chrzcił ogniem Ducha Świętego." Jest to Biblia Pozańska.
Pozdrawiam
Bartek
Mariola

Data:
26-02-2011 22:07

Zgadzam się z Danielem. Ten chrzest to nasze doświadczenia bez których wiara nie jest wypróbowana.
Lucy

Data:
27-02-2011 17:44

49."Ogień przyszedłem rzucić na ziemię i jakżebym pragnął, aby już płonął.
50.Chrztem mam być ochrzczony i jakże jestem udręczony, aż się to dopełni'Ew.Łuk.12
Czy Jezus tu nie mówi o chrzcie ogniem? Jezus został posłuszny Ojcu, aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej.

Był poddany najcięższej próbie i przeszedł ją zwycięsko. Miał chwile jakby słabości, bo modlił się; Ojcze, jeśli chcesz,oddal ten kielich ode mnie: wszakże nie moja,lecz Twoja wola niech się stanie''

Przekładając to na nasze życie,mamy być przepławieni w ogniu, aby wypalił w nas wszystko, co jest zanieczyszczeniem. O ileż gorętsza jest nasza modlitwa, kiedy dziekujemy Bogu,że przeprowadził nas przez doświadczenia, niż ta, kiedy dziekujemy,że nas uchronił przed nią.
Marek W

Data:
28-02-2011 22:11

To jest zanurzenie w ogniu. Znaczenie natomiast będzie zależało od kontekstu w którym zostało użyte.

Ogień doświadczenia

1 Piotra 4:12 - Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu,


Ogień sądu

Jan 15:6 - Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną.

Irena

Data:
02-03-2011 13:22

Łuk. 3:16, 17: (16) on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. (17) Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym.

W powyższym wersecie w powiązaniu z jeszcze innymi wypowiedziami Pana Jezusa można się dopatrzyć odpowiedzi, czym jest chrzest ogniem.
Chrzest ogniem raczej nie miał być doświadczeniami spadającymi na uczniów, ponieważ Bóg nikogo nie doświadcza. Nie widzę też w Biblii takiej postaci, która byłaby w ramach błogosławieństwa doświadczona ogniem od Boga. Dlatego myślę, że chrzest ogniem raczej nie miał być żadną nagrodą o którą uczniowie mogliby zanosić prośby w modlitwie albo jej wyczekiwać..

W (17) wersecie czytamy, że Chrystus niejako (trzyma) w ręku sito do czyszczenia zboża, aby oczyścić swoje klepisko i (potem) zgromadzić ziarno w swoim spichlerzu. A plewy spali w niegasnącym ogniu.
Praktycznie ten werset zapowiada, że ogniem zostaną ochrzczone "plewy"

Podobne słowa możemy przeczytać, (tym razem chodzi o wypowiedź Jezusa)
w Mat. 13:49, 50: (49) Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych (50) i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Również Łukasza 17:29,30
A więc według tego można powiedzieć, że w odpowiednim czasie nastąpi oddzielenie grup ludzi ?plew? od ?pszenicy?.
Zauważyłam, że tylko ta pierwsza grupa ludzi (czyli plewy) będzie mieć styczność z ogniem - niejako ?chrztem ogniem" zapowiedzianym przez Jana i Jezusa. Pszenica (naśladowcy Chrystusa ) nie mają styczności z ogniem, który jest od Chrystusa.
Zatem wszystko wskazuje, że tylko ?drzewo, które nie wydaje owocu? niejako zostanie ?ochrzczone ogniem? (Mat 3:10; Łuk3:9)

Daniel

Data:
05-03-2011 15:51

Irena:
\"Chrzest ogniem raczej nie miał być doświadczeniami spadającymi na uczniów, ponieważ Bóg nikogo nie doświadcza. Nie widzę też w Biblii takiej postaci, która byłaby w ramach błogosławieństwa doświadczona ogniem od Boga.\"

Owszem, Bóg doświadcza ludzi. Flp 1:29 Bw \"gdyż wam dla Chrystusa zostało darowane to, że możecie nie tylko w niego wierzyć, ale i dla niego cierpieć,\" Dzisiaj, w dobie letniego chrześcijaństwa przesiąkniętego ewangelią sukcesu, dla wielu jest to nie do przyjęcia. Ale jednym z darów, który zostaje nam dany, kiedy stajemy się dziećmi Bożymi, jest możliwość cierpienia dla Chrystusa. I do tych cierpień nawiązuje ap. Piotr w swoim pierwszym liście 4:12-14 (patrz cytat kilka postów wyżej). Ten sam ogień palił ap. Pawła i tysiące, miliony chrześcijan poprzez całe dwadzieścia wieków. Ich wiara została wypróbowana i kiedy staną na sądzie
Chrystusowym, będzie jaśnieć jak złoto.

Niech Bóg sprawi, kiedy przyjdzie próba na każdego z nas, abyśmy też byli gotowi. Żebyśmy nie byli oszukani przez Szatana jak Piotr, kiedy mówi do Jezusa \"Panie, nie przyjdzie to na Ciebie!\" Oby wiara nasza sięgała korzeniami głębiej, kiedy wzejdzie słońce i zacznie przypiekać to co wzeszło.

Niech Bóg błogosławi.
Daniel
Daniel

Data:
05-03-2011 16:34

Dlaczego chrzest ogniem nie odnosi się do ognia piekielnego?

Uważam, że chrzest ogniem, o którym mowa w Łuk. 3:16 nie ma związku z ogniem piekielnym (spalenie plew, cierni itp. w ogniu nieugaszonym), ponieważ chrzest oznacza czasowe zanurzenie. Nie jest to zatopienie na zawsze, ale chwilowe wprowadzenie w wodę (ogień, śmierć) i następnie wynurzenie. Jest to etap transformujący, tego co jest chrzczony. Biblia zaś jasno wskazuje, że ogień piekielny będzie trwał na wieki: \"a dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków\" Obj. 14:11.

Zatem: chrzest to mające na celu określone zmiany zanurzenie kogoś, po to aby wynurzony, był innym, zmienionym człowiekiem.
1. Chrzest wodny odzwierciedla śmierć i pogrzebanie starego życia, powstanie do nowego.
2. Chrzest Duchem Świętym to zanurzenie naszego ducha w Duchu Świętym, manifestowane zewnętrznie przez znamię modlitwy innymi językami.
3. Chrzest ogniem to zanurzenie w ogień doświadczenia, które wypróbowuje i oczyszcza naszą wiarę.
4. Nasza fizyczna śmierć jest porównana do chrztu, zanurzenia, po to by wynurzyć się do życia wiecznego. (patrz Rzymian 6)

Ostatecznie:
Łuk. 3:17 nawiązując do poprzedniego wersetu mówi o oczyszczeniu klepiska przez wiejadło, czyli próby wiary- chrzest ognia. Potem dopiero mówi, co nastąpi dalej- albo życie wieczne- tych co zebrani do spichlerza, albo wieczna śmierć- spalenie w ogniu nieugaszonym.
Mamy więc kolejność wyznaczającą etapy chrześcijańskiego życia: chrzest wodny- związany z nowonarodzeniem, chrzest Duchem, chrzest ogniem- związany z przesiewem i ostatecznie- miejsce spędzenia wieczności.
Irena

Data:
06-03-2011 15:14

Daniel. "...jednym z darów, który zostaje nam dany kiedy stajemy się dziećmi Bożymi, jest możliwość cierpienia dla Chrystusa"

Jakie są biblijne podstawy, aby pochodzenie cierpień i możliwość ich znoszenia zaliczyć do darów Bożych?
Uczeń Jakub napisał: "1(2) Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. (3) Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę rodzi wytrwałość".
Myślę, że wszystko to, co wystawia naszą wiarę na próbę, nie pochodzi od Boga.
Bóg nie raduję się z cierpień człowieka i nie sprowadza "ognia doświadczeń" celem próbowania jego wiary.
Istnieje ogromna różnica pomiędzy Diabłem sprawcą ciepień, jakie spadają na naśladowców Chrystusa, a Bogiem, który te diabelskie fortele dopuszcza.
Bóg nie ma nic wspólnego ze złem - pisze uczeń Jakub. Od Niego (Boga) pochodzą tylko wszelkie dobre, doskonałe dary.(Jakuba 1:17)
"1(13) Kto doznaje pokusy, niech nie mowi, że Bóg go kusi (doświadcza). Bog bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi.... (16) Nie dajcie się zwodzić bracia moi umiłowani" (Jakuba 1:13,16))
Mariola

Data:
10-03-2011 10:33

I Bóg doświadcza swoich wiernych (Job) i szatan wystawia na próby.
Daniel

Data:
10-03-2011 11:32

Irena:
Jakie są biblijne podstawy, aby pochodzenie cierpień i możliwość ich znoszenia zaliczyć do darów Bożych?

Jeszcze raz:
Flp 1:29 Bw "gdyż wam dla Chrystusa zostało DAROWANE to, że możecie nie tylko w niego wierzyć, ale i dla niego cierpieć,"

To już było napisane. Na przyszłość, proszę zechciej najpierw przeczytać uważnie cudze posty, zanim zadasz pytanie :) Zaoszczędzi to miejsca i czasu na forum.
Z góry dziękuję :)

Pozdrawiam
Irena

Data:
10-03-2011 16:55

Mariola.
Mówisz podobnie, jak Elifaz z księgi Hioba. Jego zdaniem Bóg nie ufa swoim sługom. Zwłaszcza tym z prochu ziemi, ze zwykłej gliny. On sugeruje, że Hiob cierpi gdyż Bóg Wszechmocny doświadcza go i karci. Niestety jego (Elifaza) wypowiedzi te i jeszcze tym podobne zapisane w księdze Hioba nie stanowiły odzwierciedlenia Bożego sposobu myślenia i działania. W przeciwnym wypadku Bóg nie zganiłby Elifaza (Hioba 42:7)
Mariola

Data:
11-03-2011 21:27

Ireno,nie dopisuj mi tego czego nie powiedziałam proszę.Gdzie ja napisałam, że Bóg nie ufa Swoim sługom?Nie twierdzę, że Bóg Joba karci, bo ten był czysty i nie miał grzechu. Ale go wypróbował na życzenie szatana (dziś jeszcze tego nie rozumiemy, ale kiedyś szatan miał dostęp do Boga) i cieszył się, że był Mu wierny. Pan Jezus też był wypróbowany, choć grzechu nie popełnił. Tym bardziej my jesteśmy wypróbowywani, czy nasze słowa się pokrywają z czynami. Łatwo słuzyć Bogu jak się nic nie dzieje w życiu, mamy co jeśc, jesteśmy zdrowi. Ale próba wiary przychodzi po to, żeby się okazało kto rzeczywiście jest wiernym Bogu. Sama mówisz, że są plewy i pszenica, i że rosną do żniwa. Doświadczenia nas uczą pokory, poza tym wzmacniają jesli tylko chcemy ufać Bogu. Dlatego przecież Jakub pisze o radości, gdy nas dosięgają. Świadczą o tym, że jesteśmy dziećmi Boga i że Mu na nas zależy. Poza tym ziemia jest jedyną planetą, gdzie nastąpił grzech i gdzie został człowiek wykupiony przez Syna Człowieczego. Dlatego nasze doświadczenia służą całemu światu widzialnemu i niewidzialnemu. Kiedyś o tym się dowiemy.
Irena

Data:
14-03-2011 13:26

Mariola. Twoim zdaniem Bóg wypróbował Hioba. Bóg wypróbował Jezusa. Bóg doświadcza, wypróbowuje nas. CEL - Łatwo służyć Bogu jak sie nic nie dzieje w życiu, mamy co jeść, jesteśmy zdrowi. Ale próba wiary przychodzi po to, żeby się okazało kto rzeczywiście jest wiernym Bogu. Tak zrozumialam, bo taka jest twoja wypowiedź.

Próba wiary, doświadczenia rzeczywiście wykazuje kto jest wierny Bogu.
Ale po przeczytaniu Hioba 1:9-11 trudno jest zgodzić się z tym, że to Bóg wypróbowuje, doświadcza człowieka. Przecież to Szatan podsuwał Bogu taką myśl i dokładnie tak mówił. (:)
Im bardziej rozważam wydarzenia związane z Hiobem tym bardziej jestem przekonana, że sprawcą nieszczęść spadających na Hioba był Diabeł. Choć może nie wszystkich bezpośrednio, ale na pewno Bóg nie jest za nie odpowiedzialny.
Wokół Hioba w czasie jego udręki znalazło się wiele postaci, którzy w jego doświadczeniach dopatrywali się działania Boga. Na przykład jeden ze sług mówił: OGIEŃ BOŻY spadł z nieba i zniszczył.... (Hi 1:16)
Żona Hioba za ten stan rzeczy obwiniała Boga (Hi 2:9) . To tylko niektóre z wypowiedzi zapisane w Biblii.
Dlaczego miałabym wierzyć w to, że Bóg doświadczał Jezusa i próby, które dzisiaj dotykają uczniów Jezusa - to OGIEŃ BOŻY?
Piotr

Data:
20-03-2011 12:48

Droga Ireno,

A czyż to nie sam Bóg dopuścił na prośbę szatana te wszystkie nieszczęścia na Joba? Tak samo jak Pan Jezus mówi do Piotra:

Lk 22:31 Bw "Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił sobie, aby was przesiać jak pszenicę."

Kto w tym przypadku będzie przesiewał, Bóg czy szatan? Bóg włada wszystkim, jest wszechmogący, ale dopuszcza do nas próby, doświadczenia a czasami też kary. Na przykład choroba może być karą za grzech ale może też być na chwałę Bożą, a może też być na śmierć.

Podam ciekawy fragment do rozważenia i zadam pytanie. Czy to co jest napisane odnosi się do "budowli" na ziemi czy w niebie?

1 Kor. 3:11-17
11. Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus.
12. A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy,
13. To wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień.
14. Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze;
15. Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.
16. Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?
17. Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście.
(BW)

Bardzo ciekawy fragment. O jakim ogniu tu mowa? Przecież nie o piekielnym ani też nie możemy sądzić, że z "małymi grzeszkami" wejdziemy do Królestwa Niebios, bo przecież napisane jest, że nic nieczystego nie wejdzie. Czekam na wasze opinie.

Niech Was Bóg błogosławi!
Piotr
Mariola

Data:
28-03-2011 18:24

Ireno, Bóg tylko dopuszcza próby i doświadczenia, ale nie twierdzę, że jest odpowiedzialny za zło. To oczywiste, że szatan odpowiada za wejście grzechu na świat i kusi do złego, jak również kuszą nas nasze złe pożadliwości wynikające ze słabości ciała. Ja nie czynię Boga odpowiedzialnym za złe rzeczy jakie się dzieją teraz na świecie. Bóg Jahwe w Swoim planie dopuszcza istnienie zła w tym wieku. Choc wszystko zostało przesądzone na krzyżu, tam Jezus zwycięzył szatana, jednak musimy czekać na zakończenie tego złego systemu rzeczy, wierząc i ufając, że zwycięstwo jest po stronie Boga i Jego Syna, Jezusa.
Rene

Data:
09-04-2011 00:09

Sceptyczka ruchu wiary napisała : "Prosiłabym o poparcie wersetami.
Mnie zastanawiał inny werset: "CHRZTEM mam być ochrzczony i jakże jestem udręczony, aż się to dopełni." (Łuk. 12:50).
O jakim chrzcie Pan Jezus tu mówił? Chrztem wodnym już był ochrzczony(Łuk. 3:21). Chrztem Duchem Św. chyba też(Łuk. 3:22). Jeżeli wypisuję jakieś bzdury doktrynalne, to proszę mnie poprawić.
Czy Pan Jezus mówił o chrzcie ogniem? Wtedy pasowałoby to , co pisał Daniel. A może chodzi o jeszcze jakiś inny rodzaj chrztu? Skąd możemy mieć pewność? "
-----------------------------------------------------
Niewątpliwie przytoczony został właściwy tekst do tematu. Jezus doskonale wiedział o swoim cierpieniu na krzyżu. Czas oczekiwania na tą chwile był niewątpliwie męczący [ dla człowieka Jezusa Chr.].
Należy zauważyć poprzedni tekst , mówiący; "Ogień przyszedłem rzucić na ziemię i jakżebym pragnął aby już płonoł ." -- ponieważ ten ogień[ o którym mowa w tym wersecie] to nic innego jak poróżnienie między ludźmi [z powodu ewangeli] i prześladowanie , aż do ukrzyżowania Jezusa Chr.
Natomiast werset; Mat3.11 - [w moim zrozumieniu] mówi o otrzymaniu Mocy Bożej , do zwycięzania na drodze prześladowań i cierpień [Dz Ap 1.8]w celu głoszenia ewangeli . Taką myśl potwierdza ap Piotr :
" Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu, ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili. Błogosławieni jesteście, jeśli was znieważają dla imienia Chrystusowego, gdyż Duch chwały, Duch Boży, spoczywa na was." I Piotra 4:12-14"
"Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami, ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus." I Piotra 1:6-7.
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Niektórzy , podobnie jak Irena , podchodzą do tej kwesti inaczej . Ponieważ w temacie "Rozwody" - Tomek napisał :
"Bóg nie doświadcza swoich dzieci tragediami. Nawet niedoskonały ziemski ojciec tego nie czyni, chyba że jest psychopatą.
Złe rzeczy pochodzą od diabła i to on jest autorem tragedii, często wykorzystując nasze błędne decyzje."
--------------------------------------
Chciałbym wyjaśnić swój pogląd , ze wskazaniem biblijnym , rozgraniczając pewne rzeczy.
Szatan - kusi , zwodzi ,"zastawia sidła", atakuje ,....itd.." - sądzę , że z tym się wszyscy zgadzamy .
Bóg -- doświadcza , karze , ćwiczy , smaga , wychowuje ,....itd.." -- o tym mówi Słowo Boże S T , oraz N T , i to dotyczy właśnie dzieci Bożych .
Bóg doświadczał i doświadcza dzieci Boże różnymi [większymi lub mniejszymi] tragediami , czyniąc to w wiadomym [a często niezrozumianym przez nas] celu [Ijb1 . 1-22....Dz Ap 12.2.....2Kor11.23-27.....Hbr 11.36-38..]
Proponuję odczytanie niektórych tylko tekstów , pokazujących jak to komentują Boży ludzie . P. Sal.3.12... Ib 5.17-18...Iz 48.9-11...Jer 9.6...Zach 13.9...Obj3.19....Hbr12.6-8...
"Albowiem doświadczyłeś nas , Boże , oczyściłeś nas w ogniu , jak się czyści srebro . Wpędziłeś nas w sidła, włożyłeś brzemię na nasze biodra . Pozwoliłeś ludziom tratować po głowach naszych. Szliśmy przez ogień i wodę. Ps 66.10-12"


Tomek S.

Data:
11-04-2011 22:47

Uważam, że chrzest, którego oczekiwał Pan Jezus to Jego śmierć, pogrzeb i zmartwychwstanie. por. Rz 6.
Tomek

Data:
15-05-2011 20:36

Może znacie tą piosenkę ,,stomp ogniu stomp oczyść serce me ja pragnę być święty tobie oddany na zawsze mój Boże''o jakim ogniu tu jest mowa?pozdrawiam serdecznie Tomek.
Mirek W

Data:
23-07-2011 21:07

Do Ireny

Jeżeli w modlitwie proszę Boga aby mnie przepalił (doświadczył) i usunął ze mnie to co
jeszcze jest we mnie nieczystego (charakter,poglądy,przyzwyczajenia itp),to według
twojej wypowiedzi bym się mylił? Jednak Słowo mówi inaczej,jest bardzo dużo
wersetów zachęcających do poddania się karności,doświadczeniom np Hebrajczyków
12,6-13.Wracając zaś do "ognia",Izajasza 48,10 czyż nie właśnie ogień jest potrzebny
by oddzielić skazę od tego co wartościowe?


Pozdrawiam w Jezusie i niech Bóg da łaski abyśmy byli Mu zawsze wdzięczni i oddani.
Irena

Data:
26-07-2011 10:36

Czy to możliwe żeby Jehowa Bóg-Święty aranżował okoliczności, które by nadwątlały nasze siły i wystawiał nas na próbę zsyłając przeciwności? Nie wiem dlaczego w taki sposób się modlisz i jeszcze o te rzeczy prosisz Boga. Nie powinniśmy mówić: ?Przez Boga jestem doświadczany?. (Jakuba 1:13,14)
Co do ognia, myślę podobnie. Ogień - jest potrzebny aby odzielić skazę od tego co wartościowe tylko czy pochodzi od Boga?

Monika

Data:
30-07-2011 19:49

Do Marek W.
Dziwna twoja modlitwa Marku (brrrrr....)

Odpowiedz

Imię:
Email:
- niewymagane
Treść:
 
kod z obrazka
Kod z obrazka:
 
Wysyłając formularz akceptuję Regulamin forum emaus.zgora.pl
 
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003 - 2012 emaus.zgora.pl
online: 32 • dzisiaj: 798 • wszystkich: 2129774