KZ Emaus
"Nie bądźcie stronniczy w sądzie, wysłuchujcie jednakowo małego i wielkiego, nie lękajcie się nikogo, gdyż sąd należy do Boga; sprawy zaś, które będą dla was zbyt trudne, mnie przedkładajcie, a ja się nimi zajmę." (V Mojżeszowa 1:17)

Temat: Ekumenia?

Autor
Post
Etishu

Data:
20-05-2010 09:37

Witam.
Bracia i Siostry w Panu, jak sądzicie, czy ekumenia kościołów ewangelicznych i kościołów takich jak rzymsko katolicki, prawosławny jest rzeczą, która powinna mieć miejsce z biblijnego punktu widzenia.
Czy narodzeni z Ducha i wody mogą przeprowadzać wspólne nabożeństwa (msze)? Czy to podoba się Bogu?
Ja mam swoje zdanie, ale ciekawa jestem Waszego, szczególnie, że takie wspólne, ekumeniczne nabożeństwo ma się odbyć niebawem w moim zborze.
Piotrek

Data:
21-07-2011 13:50

Nikt jeszcze nie zabrał głosu od maja? Przecież ekumenia to kolejna budowa wieży babel - coś co chce zbudować człowiek w oparciu o populistyczną ideę sztucznego zjednoczenia wyznań, które się nie zgadzają, a w końcu doprowadzi do piętna bestii, no ale cóż kąkol musi być najpierw ZWIĄZANY, zanim będzie spalony

wpisz w youtube: ruch ekumeniczny


nabukuus

Data:
31-07-2011 19:18

Ekumenia jest formą "wspólnego mianownika", nasuwa się jednak pytanie, czy Chrześcijaństwo ma być zjednoczone wokół spraw (doktryn) wspólnie uzgodnionych (a co z reszta-tych nie uzgodnionych),czy ma być zjednoczone w PRAWDZIE?.Ekumenia na poziomie relacji pomiędzy wyznaniami TAK natomiast nigdy na poziomie doktrynalnym,bo każdy kompromis tworzy z prawdy kłamstwo.
Marek W.

Data:
25-08-2011 11:29

Ekumenia wokół czego? Bo jeżeli ma to być ekumenia wokół Jezusa Chrystusa to z takim jednoczeniem musiałbym się zgodzić. Chodzi o to aby być jedno w Chrystusie a Chrystus w nas. Jedność taka nie zależy od tego jak zgromadzenia do którego uczęszczam się nazywa i kto jest jego przełożonym.
Na obecnym etapie jeżeli chodzi o różnice pomiędzy wyznaniami chrześcijańskimi uważam że żadna ekumenia nie może mieć miejsca. Zamiast ostrzegać ludzi aby wyszli z tych odstępczych systemów i podążali za Chrystusem serwuje się ekumenię gdzie wszystkie kościoły i ich wiernych należy uznawać za braci.

Rozalia

Data:
25-08-2011 22:27

Nasz Pan nauczał,ze siostrą i bratem jest ten...który pełni wolę Ojca.....odpowidzi nie trzeba szukac u ludzi,masz ją w Słowie.Ci zwodniczy nauczyciele,zachęcający do ekumeni,otrzymają surowszy wyrok....jaki dział duchowy moze mieć nowonarodzone dziecko zDucha i prawdy......z religijnymi ludżmi,oddającymi cześć bałwanom na przykład.To odstępcza i zwodnicza praktyka.Po co niektórzy,wychodzili z"Babilonu",by teraz gościć w swoich zborach jego członków i "Ujednolicać" się z nimi duchowo?Dlaczego napisano:wielu powołanych ale niewielu wybranych?
Chyba,ze w twoim zborze ma uczestniczyć jakaś określona grupa,na zasadzie gościnności i poznania ,jak powinna wyglądać społeczność dzieci Bożych w Kościele Jezusa Chrystusa.A jeżeli mają uczestniczyć na zasadzie równego wnoszenia (zzałożenia oczywiście)jakis wartości duchowych to....biedny Twój zbór,że ma takich pasterzy.
Tomek

Data:
30-08-2011 20:50

Ktoś tu słusznie zauwazył że sztuczne budowanie jedności w oparciu o pewne kompromisy to nowa Babel.
Pan Jezus określił jasno że trzeba się na nowo narodzić by znaleźć się w Bożej rodzinie. Każde dziecko Boże jest częścią Kościoła, jedynego i niepodzielnego, ciała Jezusa Chrystusa, którego On jest Głową. Albo się w Nim znalazłeś nie mając własnej sprawiedliwości opartej na zakonie i jesteś w Nim a On w tobie, albo nie.
Ekumenia którą promuje KK to bzdura bez pokrycia w Słowie i jako taka prowadzi na manowce.
Bóg w Chrystusie pojednał z sobą cały świat i nie zaliczył nikomu jego upadków, z Jego strony nie ma zadnych przeszkód ale to od człowieka zależy czy pojedna sie z Nim i wejdzie do Bożej rodziny.
Jedność różnych wyznań tego nie zmieni ponieważ nie wszyscy głoszą tą samą ewangelię co apostoł Paweł, a jeśli tak jest to co ma głosić taki zjednoczony"kościół"? I czy głoszenie innej ewangelii nie narazi ludzi w nim zrzeszonych na bycie przeklętymi według słów apostoła Pawła...

Piotr

Data:
02-09-2011 15:54

Tomku, masz rację, każdy kto głosi inną ewangelię od Pawłowej znajduje się pod przekleństwem. Ale pokaż mi który kościół głosi dzisiaj tą ewangelię? Zielonoświątkowy? Ruch zielonoświątkowy był od Boga, ale stał się denominacją, jak wszyscy pozostali. Przyjęli dogmaty na miejsce czystego Słowa. A dzisiaj widać jak daleko różnią się dzisiejsi zielonoświątkowcy od tych oryginalnych z początku XX wieku, którzy żyli poświęconym życiem, w pogardzie, którzy wyszli ze swoich denominacji, albo zostali z nich wykluczeni przez władze, które zaparły się prawd o Duchu Świętym, jego manifestacji, darów itd. Wyszli z organizacji, i stworzyli sobie własną. Bóg uwolnił z więzienia, a oni zrobili sobie własne więzienie. Tak to wyglądało na przestrzeni dziejów. Jak również w czasach Marcina Lutra - ludzie wyszli z katolicyzmu, ale stworzyli sobie własne denominacje w których utknęli, nie przyjmując dalszego światła. Dlatego np. luteranie nie przyjmą tego co przyniosło przebudzenie zielonoświątkowe z powodu swoich doktryn. Ale zielonoświątkowcy wpadli w to samo - organizacja i nie są w stanie przyjąć dalszej prawdy z powodu doktryn. Wracając do Pawła - wg ewangelii Pawła chrzest był dokonywany przez zanurzenie w imię Pana Jezusa Chrystusa (Dz2.38, 8.16, 10.48) a kto był ochrzczony w jakikolwiek inny sposób, według Dz 19.1-5 musiał się ochrzcić na nowo w prawidłowy sposób. Nikt w biblii nie został ochrzczony w tytuły Ojca i Syna i Ducha Św - ale zawsze w IMIĘ które się za tytułami kryje - Pan Jezus Chrystus. A to tylko jeden aspekt, a już nie zgodny z nauczaniem Pawłą. Ale wystąpił ktoś kto nauczał tej samej ewangelii co Paweł z tymi samymi znamionami i potwierdzeniem Słupa Ognia zgodnie z obietnicą z Malachiasza 3.23-24 że Pan pośle w ostatecznych dniach męża w mocy i duchu Eliasza, który przywróci oryginalne Słowo a przez to oryginalną wiarę biblijną. Niezmienny Bóg nigdy nie przynosił objawienia Słowa przez jakąś grupę, ale zawsze przez proroka. Jak Paweł był prorokiem i posłańcem do efeskiego okresu (2 i 3 rozdz Objawienia), tak William Branham był prorokiem posłańcem do ostatniego, siódmego laodycejskiego okresu. Doskonałe Słowo którym jest Chrystus - przywrócone, które było jako alfa w dniach Pawła przyszło jako omega w czasie końca - Światło w czasie wieczora




porzucona

Data:
28-10-2011 17:23

Ekumenia to jedna wielka baja.Niby od trzydziestu lat zbory ewangeliczne sa w porozumieniu ale w praktyce wcale sie to nie sprawdza. Jak u nas w mieście jest tydzien modlitwy ekumenicznej to sa tylko kościoły katolickie i agsburskie czy jakoś tak.

Pszczoła

Data:
02-11-2011 10:46

Moim bratem i moją siostrą jest tylko ten, kto pełni wolę Bożą i jest wykonawcą Słowa
Bożego. Jeśli ktoś zamyka serce na Jego Słowo, to nie ma sensu wchodzić z nim w
"ekumenię". Jeśli ktoś miłuje Boga i wierzy w Jezusa, jest bratem i siostrą bez względu
na to, z jakiej jest "denominacji". Nie ma czegoś takiego. Są zbory Boże, które różne
przyjmują nazwy, choćby w celach "adresowych" czy innych, ale tak długo jak jest to
Boży zbór, z czystą nauką Pańską, tak długi są tam bracia i siostry i nie trzeba żadnej
"ekumenii". Natomiast szukanie "ekumenii" ze "zborami", gdzie lekceważy się Słowo
Pańskie, gdzie nie wykonuje się Słowa jest pomyłką i może się źle skończyć. Takich
trzeba napominać w miłości.

Tak myślę...to moje zdanie.
Gajus

Data:
25-11-2011 12:08

Na słowo "ekumenia" dostaję alergii. W wydaniu, jaki możemy obserwować w ostatnich czasach jest to czysto diabelski pomysł. Szkoda tylko, że powoli wkrada się to do zborów ewangelicznych. Modlę się aby kościół, którego jestem cząstką, był zachowany od tego.
Właściwy kierunek dla Kościoła Bożego jest jedność w Duchu Świętym.
Waldo

Data:
19-03-2012 14:47

A ja dodam cos z Biblii: "Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan,I nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący" (2 Kor. 6:14-18).
Irena

Data:
22-03-2012 11:45

Nawet niewielkie skażenie fałszywą nauką wystarczy aby zepsuć zdolność do praktykowania czystego wielbienia. Mt 16:12 Jesli czarne i białe połączy się ze sobą wtedy powstaje szarość. Jak to możliwe aby pogodzić ze sobą sprzeczne poglądy? Czy ruch ekumeniczny to aby na pewno krok zgodny działaniem ducha Bożego? W czasach końca Jezus nie zapowiedział łączenie "owiec" i "kozłów" ale raczej odzialanie tych którzy słuchają głosu Pana Jezusa od tych, którzy słuchają głosu falszywych pasterzy. Dokładnie analizując historię biblijną można dostrzec, że Bóg nigdy nie przyjmował czci która by Jemu była składana w jakiejs mieszaninie kultów nie opartych na naukach ze Słowa Bożego. Bóg Prawdy nigdy nie godził się na dzielenie chwały z fałszywymi bostwami. Biblia jest miarą prawdy. Na obecny czas jest rzeczą niemożliwą aby wszystkie kościoły chrześcijaństwa mieściły się w tych granicach i nauczały zgodnie z tym co jest napisane. Dzisiaj na całym świecie wszystkie kościoły błyszczą jak w palecie farb akwarelowych. A dobieranie sie do siebie skutkuje tylko zmianą kolorów, cieni i barw, która nieco przypomina kameleona.
Waldo

Data:
25-03-2012 16:57

Zgadzam się z Tobą całkowicie, Irenko!
Michal

Data:
17-04-2012 23:11

Z jednego zdroju nie może płynąc słodka i gorzka woda- tak samo nie może być trochę dobrej nauki a trochę złej. Ekumenia ma na celu: "Miłujmy się wszyscy bez wzgledu na poglądy, to nic, że postępujesz niezgodnie z Biblia i niewłaściwie uczysz, ważne byśmy sie miłowali. A jak ktoś inaczej uczy, naucza rzeczy, które są fałszywe, niezgodne z Biblia to nie osądzaj go, nie potępiaj tylko miłuj" Racja, że mamy miłować, ale trzeba zauważyc, że w Bibli pisze, aby pod przykrywką miłosci nie pozwalać grzechowi. Pewnie, jesli się nikomu nie zwraca uwagi, że coś źle robi, głąszcze się go to miłośc będzie kwitła. Ale jesli tylko powie się komus, że coś źle naucza, że to niezgodne z Biblia to się bardzo szybko okaże, że miłość pęka. I tak często jest, że się mówi: "O, w tym zborze to się miłują wszyscy" Nic, dziwnego, że tak jest, skoro wszystko można, nikt nikomu nie zwróci uwagi,na grzech nie zwraca się uwagę,Słowo Boże zarzuca się w tył to czemu mają się nie miłować? W Bibli naprawdę duzo jest nauki o tym, kto jest bratem, siotrą, o tym, aby nie popierać złej nauki, tylko to napominać, wyjawiać. A poprzez takie wszystkie poglądy dochodzi to tego, że ludzie mówia, że wszędzie jest dobrze, kościoły się mieszają i kosciół boży zamiast wzrastać i budować się to tak naprawdę dzieje się w nim coraz gorzej. W starym testamencie duzo razy było pisane o tym, aby Izrael nie mieszał się z innymi narodami. Bóg ich napominał, mówił, aby nie brali sobie męzów/żon z innych narodów a i tak Izrealeczycy robili swoje i nie słuchali Boga. W efekcie, narody, które dla nich były jako przeklęte, mieli je wytracić, zbratały się z Izraelem. Izrael odchodził od Boga, zaczynał budować ołtarze, kadzić innym bogom, królowie, kapłani przez to przywodzili do grzechu ludzi i Bóg odwracał się od Izraela, podawał izraelczyków pod niewolę dla obcych narodów. Takie były skutki "łączenia się" Izraela z innymi narodami. I tak samo jest w kosciołach, choć w sposób duchowy bardziej bo nikt dzisiaj nie buduje ołtarzy, nie kadzi w cielesny sposób. DObry jest też przykład,w Księdze Kapłańskiej jest opis przewinienia dwu synów Aarona, Nadaba i Abihu, którzy - razem z ojcem powołani do kapłaństwa - umarli, ponieważ zgrzeszyli w służbie ołtarza. Cóż takiego uczynili? Opowiada Księga, że próbowali ofiarowywać Panu ?ogień obcy", kładąc nań kadzidło uwielbienia. Czy dzisiaj to nie ma miejsca w kościele w sposób duchowy, że nauczyciele, kaznodzieje, którzy tez odprawują już tą słuzbę duchowną, nie ofiarują czasem tego obcego ognia? Zamiast głosić Boże Słowo, tę naukę, która jest prawdziwa, wykręcają Biblię i zamiast obecności Ducha Świętego w kościele jest pustka a co gorsza, stara się to, co było w pierwszym kościele zastąpić cielesną przyjemnością. Powstają pastorki, kobiety zaczynają "kadzić", nauczać. A bierze się to stąd, że skoro w innych kościołąch to jest, to czemu u nas nie wolno? Też będą kobiety nauczać i tak zamiast patrzeć na Biblię, patrzy się na inne kościoły i przejmuje się od nich różne złe sprawy. I tak krok po kroku boża obecnośc odchodzi od niektórych kosciołów. Mamy szukać społecznośc i się łączyć z osobami, które Bogu służą, chwalą go z czystego serca, którzy wypełniają boża wolę i aby w tej społeczności był Jezus Chrystus na pierwszym miejscu i jego nauka, którą pozostawił.. Jak to jest napisane w 1 list Jana rozdz.1 wiersze.3,6,7, "Co widzieliśmy i słyszeliśmy, to i wam zwiastujemy, abyście i wy społeczność z nami mieli. A społeczność nasza jest społecznością z Ojcem i z Synem jego, Jezusem Chrystusem. Jeśli mówimy, że z nim społeczność mamy, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie trzymamy się prawdy.Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu." I tu jeszcze

Odpowiedz

Imię:
Email:
- niewymagane
Treść:
 
kod z obrazka
Kod z obrazka:
 
Wysyłając formularz akceptuję Regulamin forum emaus.zgora.pl
 
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003 - 2012 emaus.zgora.pl
online: 28 • dzisiaj: 794 • wszystkich: 2129770