KZ Emaus
"Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje." (Mateusza 9:38)

Temat: grzech przeciwko Duchowi Św.

Autor
Post
Tomek

Data:
09-06-2005 23:22

różne już słyszałem wersje, ale czy ktoś może mi rzetelnie wyjaśnić czym właściwie jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu?
Tomasz

Data:
10-06-2005 12:18

Trudne pytanie - słyszałem co najmniej trzy wersje.

1. Uznanie ewidentnego działania Ducha Św. za działanie diabła z zazdrości czy głupoty, jakkolwiek by motyw wyjasnić (dokładnie to, co uczynili faryzeyusze) - podobno (np. tak twierdził śp. Billy Strachan ten grzech jest już niemożliwy);

2. Nieposłuszeństwo głosowi Ducha nakłaniajacego do czegos człowieka lub starającego się go od tego powstrzymać (trudno kategoryzować, ale mi się wydaje, ze to raczej nieposłuszeństwo, a to o ile Bóg z pewnością ukarze, pozwalając by dotknęły nas skutki nieposłuszeństwa, to i z równą pewnością w razie skruchy wybaczy);

3. Niektórzy twierdzą, że grzechem równym bluźnierstwu jest nieuznawanie bóstwa Ducha Świętego - nie wiem jak się na to zapatruje wspólnota zielonogórska.

W kazdym razie chetnie wysłucham opinii innych.


Paweł

Data:
10-06-2005 22:50

Grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest grzechem niewybaczalnym, co zresztą potwiedził Jezus mówiąc: "Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciw Duchowi nie będzie odpuszczone." (Mateusza 12:31) Sprawa jest poważna, warto więc zastanowić się nad tym tematem.

Do takiego grzechu nawiązał też autor listu do Hebrajczyków: "Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz, cudownych mocy wieku przyszłego gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko." (Hebrajczyków 6:4-6)

Ale trzeba pamiętać, że jedynie Bóg widzi serca ludzkie, myśli i zamiary. I tylko On wie czy ktoś popełnił grzech niewybaczalny. To nie jest grzech, który my, ludzie, możemy oceniać patrząc na innego człowieka.

Ale czym jest ten grzech? Czytajmy dalej list do Hebrajczyków... 10:26,27: "Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy, lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia..." A więc jeśli ktoś poznawszy prawdę, celowo, nieprzypadkowo i rozmyślnie grzeszy, odrzucając łaskę Bożą, wtedy nie dostąpi przebaczenia. No bo jak w takim wypadku zastosować przebaczenie, jeśli ktoś tego nawet nie oczekuje? Ale to czy grzech jest wybaczalny czy nie, zależy nie tyle od samego występku, ile od stanu serca i tego w jakim stopniu działał umyślnie. Jeśli chrześcijanin dopuszcza się grzechu, ale czuje żal w swym sercu i pragnie przebaczenia to może być pewien, że nie popełnił grzechu niewybaczalnego.

Przykład Dawida chociażby, i jego grzesznego postępowania. Bóg mu przebaczał gdyż jego serce było poruszone tym czego się dopuszczał i żałował tego. A rozmyślnego i niewybaczalnego grzechu dopuścili się np. faryzeusze w czasach Jezusa. Mimo iż widzieli, że Duch Boży pobudza Jezusa do czynienia dobra i dokonywania cudów, przypisywali Jego moc belzebubowi. Po prostu grzeszyli mając przed oczyma niezaprzeczalne dowody działania Ducha Świętego.
Mark

Data:
10-09-2005 21:57

Grzech przeciwko Duchowi Świętemu oznacza tylko jedno - świadome odrzucenie ofiary Jezusa Chrystusa za moje grzechy. Bóg wówczas nie ma innego sposobu, innej ofiary aby zbawić grzesznika. Wszystko inne będzie wybaczone, jeśli ktoś szczerze zaufa Chrystusowi jako Panu i Zbawicielowi.
Ostrzeżenie: błędne nauczanie w tej sprawie prowadzi do zaburzeń psychicznych - człowiek, który jest młody w wierze, niedojrzały nie zniesie myśli, przekonania (jeśli się go do takiego przekonania doprowadzi jakimś nauczaniem), że świadomie popełnił jakiś grzech i teraz już mu nie będzie odpuszczone. Psychika tego nie wytrzymuje (diabeł nie zostawi takiej osoby, jego umysłu i zniszczy go rozpaczą i stanem beznadziejności). Na szczęście jest to nieprawdą. Trzeba uważnie rozważać kontekst Listu do Hebrajczyków.
Pozdrawiam
Janusz

Data:
17-10-2005 11:51

Polecam swietny artykul z ostatniego chrzescijanina E.Czajko "DUCH SWIETY", ktory krotko i konkretnie wyjasnia i ten problem.
nie?sceptyk

Data:
30-12-2005 17:08

Wydaje mi się że pytanie to będzie zawsze aktualne i zawsze z niewiadomą odpowiedzią. Myślę że jest to stan człowieka który nie jest w stanie przyjąć łaski oferowanej przez Boga. Grzech w którym człowiek tkwi (głęboko zakorzeniony) zniewala wolę. Odrzuca ofiarę która jest jego jedyną ...!
Tomasz

Data:
05-01-2006 10:30

Nie?sceptyku, moge prosic Cie o kontakt pod adresem mailowym? Wydajesz mi sie ciekawa osoba o podobnych do moich pogladach i chcialbym poznac cie blizej. Tom
Daniel

Data:
18-03-2006 12:46

moim zdaniem jest to jedeno z najtrudniejszych miejsc w Bożym Słowie, opowiem historie na faktach:

modliła sie grupka ludzi, część z nich modliła sie na językach i jeden z nich "wierzący" powiedział że to jest od złego... że szatan im dał języki, że modlą sie na jezykach od złego (ja osobiscie mysle ze powiedział tak z zawisci bo sam ich nie miał... z zazdrosci lecz tak naprawde wiedział że Duch Święty dał im języki) i chwile poźniej było słowo prorocze przez jedna wierzącą niewiaste: i było do niego powiedziane że zgrzeszył przeciwko Duchowi Świętemu.....

a czy Judasz nie uczynił tego grzechu śmietelnego? on poznanie miał wielkie lecz wydał Jezusa dla pieniedzy... i poszedł i sie powiesił Judasz bo wiedział ze dla niego juz nie ma odpuszczenia za jego winy ponieważ zgrzeszył świadomie... nie chce żeby ktos mnie oskarżył że mówie coś niezgodnego ze Słowem Bożym dlatego pisze że ja tak rozumuje lecz nie mówie ze tak jest napewno moge sie mylic... poprostu wyrażam swoje zdanie i moje poglądy na tą sprawe

pozdrawiam
jartur

Data:
27-12-2006 14:27

Grzech przeciwko Duchowi Swietemu jest zarezerwowany dla tych ktorzy Go znaja i swiadomie grzesza i okazuja nieposluszenstwo, czesto knujac cos przeciwko Bozym sprawom patrz: Ananiasz i Safira oklamali Ducha Bozego oklamujac Apostoła Piotra.. zrobili to w pelni swiadomie kiedy mozna wiec powiedziec ze ktos zgrzeszyl przeciwko Duchowi Swietemu..? wtedy gdy ktos umiera bez pokuty i tym samym nie ma juz Łaski od Boga, aby sie upamietał ze swoich grzechow, jest tak zatwardzony ze umiera w gorzkosci bez upamietania.. osobiscie na podstawie zycia, swiadectw i upadkow roznych osob uwazam, ze dopoki czlowiek zyje ma szanse i nie nam sadzic, jesli nie mamy wyraznego poznania od Boga czy ktos zgrzeszyl przeciwko Duchowi Bozemu czy tez nie, bo o kazda dusze warto walczyc do konca..

Daniel to co napisales.. bardzo dziwnie i nie pelnie zabrzmialo, prosze napisz cos wiecej np. jak ten czlowiek skonczyl czy moze jeszcze zyje czy juz go nie ma..?
Ania

Data:
12-10-2007 23:48

Daniel, jestem w szoku czytając to zdarzenie!!! Ostatnio byłam na świetnych wykładach męża Bożego, który ma dar proroctwa, więc jasno nam powiedział, że PROROCTWO może nas napomnieć, dodawać odwagi, poinstruować, budować, pocieszać, ale nigdy potępiać! Proroctwo nie może dzielić, nie może skazywać! Jeśli takie jest proroctwo, to... Ten co prorokuje, to buduje! Pamiętajmy, że Bóg jest miłością, nigdy nie będzie chciał nas zgnębić. Sam widzisz, że ten człowiek nie wiadomo co zrobił po wyjściu z tego spotkania, ufam, że żyje, że umacnia się w Panu i że nie wziął tego proroctwa do serca!
Przemek

Data:
14-12-2007 23:52

Do takiego grzechu nawiązał też autor listu do Hebrajczyków: "Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz, cudownych mocy wieku przyszłego gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko." (Hebrajczyków 6:4-6)



Nawiązując do tego...czyli po odrzuceniu Bożej Łaski nawet szczery żal za grzechy nie pomoże??
Krzysztof

Data:
21-01-2008 23:39

Do wszystkich zainteresowanych
wrzuciecie w googlach : bsm
bsm-biblijne stowarzyszenie misyjne, tam jak poszukacie znajdziecie obszerny artykuł na ten temat
+porównanie tego co mówi Biblia a KRK na owy temat

zmartwiona

Data:
20-01-2009 12:48

do ANIA

PROROCTWO NIE MOŻE POTĘPIAĆ????

Kiedy czytamy starotestamentowych proroków, to wielokrotnie potępiali naród Izraelski za to co robią, mówiąc : \"Biada...\" itp.

zastanów sie..., zyczę błogosławieństwa i prowadzenia Bożego :)


sceptyczka ruchu wiary

Data:
23-10-2010 12:45

Aniu,

Prorocy też ludzie, mogą się mylić. Znam jednego proroka, którego cenię, który powiedział, że jego zdaniem aniołowie najprawdopodobniej nie mają emocji. To jak zatem mogliby się radować Łuk.15:10? Albo ' ...a są to rzeczy, w które sami aniołowie wejrzeć pragną' jak możena czegoś pragnąć nie mając emocji? Nawet jeśli cenimy proroków, to sprawdzajmy, czy wszystko , co mówią jest zgodne z Biblią.

A propos proroctw, które mogą 'dołować' zamiast budować ... a co z wersetami 1Kor. 14:24-25? Albo już wcześniej podany przykład Ananiasza i Safiry. Czy to prorocze objawienie było dla nich budujące?

I jeszcze parę słów na temat tego, co napisał Przemek: "Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz, cudownych mocy wieku przyszłego gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko." (Hebrajczyków 6:4-6)

Kiedyś słyszałam o pwenej kobiecie, która pomimo napomnień wielu trwała w grzechu. Została wyłączona z kościoła i żyła grzesznym życiem. Kiedy umierała, wezwała starszych i błagała ich, aby modlili się za nią. Mówiła, że bardzo chciałaby pokutować, ale nie potrafi. Prosiła, by modlili się o łaskę pokuty dla niej. Nigdy jej nie dostała. Umarła przeświadczona o tym, że mając wszelką świadomość płynącą ze Słowa Bożego, żyła grzesznym życiem i nie była w stanie z tego pokutować przed śmiercią, chociaż bardzo chciała. To był jedyny taki przypadek, o którym słyszałam.


Anonim

Data:
25-10-2010 11:13

do oburzonych na Anię

Myślę, że niewłaściwie zrozumieliście jej przekaz.
Jeśli Bóg się odzywa do człowieka, to znaczy, że chce mieć z nim jeszcze do czynienia. Więc jeśli napomina, to zaraz też wyjasnia, jak należy w tej sferze się poprawić, jesli nawet grozi, to jest to warunkowe i groźba się spełni, o ile ten człowiek nadal nie spokutował. Chodzi o to, że prorocto nie skazuje. Tak, Bóg w Starym Testamencie musiał często i ostro odzywać sie do Izraela, ale zawsze dawał nadzieję! Mówił np. (moje słowa) dosięgnie was miecz, ale jeśli nawrócicie się do mnie, to będę błogosłwić wam i waszym dzieciom.
Bóg, który jest Miłością, zawsze chce dobra dla człowieka. Więc jeśli posyła do kogoś proroctwo, to jeszcze bardziej widać, że zależy Mu na tym człowieku.
Proszę też zwrócić uwagę, że w ST ludzie nie poznali chrztu w Duchu Świetym.
Inna sprawa z Ananiaszem i Safirą. Oni poznali moc i działanie Ducha Świętego i będąc pełni świadomymi knuli długi czas w swoich sercach jak oszukać Kościół. A więc znając Ducha Świętego, świadomie i z premedytacją zmówili się by kłamać.

Myślę, że grzech przeciwko D.Św. to świadome odrzucenie ofiary Jezusa, która jest jedyną możliwością zbawienia człowieka. Jeśli odrzuca się tę jedyną możliwość, to niestety nie pozostaje już nic.

I jeszcze odnośnie tego, co wpisał Daniel. Trzeba uważać na takie osoby, które mają takiego typu proroctwa. Jeśli ten człowiek tak powiedział z zazdości, to pewnie też chciał to mieć i nie wiedział jak otrzymać... A Bóg mógł go tak poprowdzić w Swej miłości, że mógł nauczyć i również napełnić Swoim Duchem.

Na bardzo ważną sprawę zwrócił uwagę Mark i zacytuję go jeszcze raz

\"błędne nauczanie w tej sprawie prowadzi do zaburzeń psychicznych - człowiek, który jest młody w wierze, niedojrzały nie zniesie myśli, przekonania (jeśli się go do takiego przekonania doprowadzi jakimś nauczaniem), że świadomie popełnił jakiś grzech i teraz już mu nie będzie odpuszczone. Psychika tego nie wytrzymuje (diabeł nie zostawi takiej osoby, jego umysłu i zniszczy go rozpaczą i stanem beznadziejności). Na szczęście jest to nieprawdą.\"

Znam osoby, których stan był tragiczny z powodu myśli o odrzuceniu przez Boga i potępieniu wiecznym, ale na szczęście, na szczęście usłyszeli właściwe nauczanie!

Widzę, że pytanie było zadane dawno temu i może już nie jest aktualne....
Pszczoła

Data:
29-10-2010 08:56

"Nawiązując do tego...czyli po odrzuceniu Bożej Łaski nawet szczery żal za grzechy nie pomoże?? "

Widzę to inaczej. Nigdzie nie jest napisane, że szczery żal nie pomoże. Natomiast nie jest możliwe przywieść do pokuty tych, którzy odwrócili się od Boga i c h c ą w tym trwać.
Marek W.

Data:
03-11-2010 00:14

5:22 - A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny.


Pewne rzeczy są po to aby, człowieka upomieć i dać wyjście :). Słowo zostało dane aby tym którzy pragną było drogowskazem a nie rozumnych zachować na dzień sądu.

Odpowiedz

Imię:
Email:
- niewymagane
Treść:
 
kod z obrazka
Kod z obrazka:
 
Wysyłając formularz akceptuję Regulamin forum emaus.zgora.pl
 
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003 - 2012 emaus.zgora.pl
online: 35 • dzisiaj: 769 • wszystkich: 2129745